logo firmy

Główna treść strony

Tanie trenowanie: Czy to się opłaca?

Źródło: Fotolia

Dwa dni, dwa obiady  i certyfikat - w taki sposób znużony pracownik administracji opisał jedno ze szkoleń zorganizowanych naprędce przez kadry. Szkolenie - tanie i szybkie. Ale czy na pewno o to chodzi?

Jeszcze kilka lat temu firmy masowo wysyłały swoich pracowników na szkolenia. W odpowiedzi na wzmożone potrzeby rozwoju w organizacjach, niekiedy sztucznie kreowane, cała rzesza firm szkoleniowych zaczęła produkować tanie szkolenia. Do drzwi organizacji pukali sprzedawcy kuszący wizją wspólnego napisania projektu i zdobycia dofinansowania. Firmy zachęcone niskim kosztem skłaniały się ku takim rozwiązaniom, zapominając że projekty unijne mają swoje ograniczenia i nie zawsze ich zakres odpowiada wprost potrzebom organizacji i samych pracowników. W efekcie duża część tych ostatnich uczestniczyła w szkoleniach, które nijak się miały do ich potrzeb i oczekiwań.

Masowość znacząco wpłynęła na jakość. Większość trenerów prowadziła po prostu wykłady. Wiedzę, którą podczas nich serwowano, każdy pracownik w mgnieniu oka mógłby przyswoić korzystając z Wikipedii czy publikacji tematycznych. Na taki obraz branży ogromny wpływ miały ceny, najczęściej skalkulowane na minimalnej marży. Tym samym eliminowani byli trenerzy z doświadczeniem i umiejętnościami prowadzenia warsztatów z prawdziwego zdarzenia. Zdarzały się sytuacje, w których do samego przetargu wystawiano trenerów „z wyższej półki", doświadczonych, kompetentnych i z bogatym CV, a kiedy nadchodził termin szkolenia zamieniano ich na mniej doświadczonych.

Pracownicy bardzo szybko się przekonali, że szkolenia prowadzone w ten sposób to strata potencjału. Zaczęli traktować je jak zło konieczne - coś co zajmuje czas, a jest zwyczajnie nudne. W zasadzie zafundowano im powrót do szkoły w najgorszym wydaniu.

Czasy się zmieniły i coraz większą wagę przykłada się do jakości szkoleń i do tego, żeby przekazywana podczas nich wiedza odnosiła się bezpośrednio do specyfiki firmy. Proponowane rozwiązania mają być możliwe do zastosowania w realiach, w których funkcjonuje organizacja. Program ma odpowiadać na jej konkretne potrzeby, a nie na potrzeby jakiegoś wymyślonego przez trenera tworu. Efekty szkolenia w postaci wiedzy, a przede wszystkim umiejętności mają być możliwe do zastosowania natychmiast.

Obecnie organizacje coraz częściej zwracają uwagę na jakość prowadzonych działań rozwojowych, a szkolenie przestaje być dodatkiem. Nadal zdarzają się jednak sytuacje, kiedy motorem działań szkoleniowych jest „budżet do wykorzystania". Jakiś - niekiedy na tyle niewielki, że trudno odpowiednio go spożytkować.

Jakie są konsekwencje? Zamiast szkolenia dostosowanego do konkretnej grupy i jej potrzeb, firma dostaje pewien schemat. Zamiast kompetentnego trenera z doświadczeniem - przypadkowego szkoleniowca, który czasami nawet nie wie, że mógłby pracować inaczej. Zamiast warsztatu, podczas którego pracownicy mogliby potrenować umiejętności, które mają im ułatwić codzienną pracę - nudnawy wykład. Zamiast możliwości rozwoju - frustrację, bo przecież mogliby w tym czasie zrobić coś konstruktywnego.

Dlatego wybierając firmę czy trenera warto zadać sobie kilka kluczowych pytań. Po co szkolimy? Jaki ma być efekt? Co mamy tym szkoleniem zyskać? Jeśli odpowiedź krąży wokół rozwoju, umiejętności w konkretnym zakresie, poszerzenia wiedzy - warto wybór trenera poprzedzić solidnym researchem; dopytać o doświadczenia z grupami i tematami podobnymi do naszych; ustalić narzędzia, jakie będą stosowane; sprawdzić, czy koncepcja programu szkoleniowego pasuje do efektu, który zamierzamy osiągnąć; zapytać, czy trener stosuje gotowy schemat szkolenia, czy dostosowuje je do potrzeb uczestników i organizacji. Wtedy będziemy mieli pewność, że szkolimy, bo chcemy rozwijać zespół i firmę. A to może kosztować.

Jeśli celem szkolenia jest realizacja planu szkoleniowego i wykorzystanie budżetu, to dwa dni, dwa obiady i certyfikat wystarczą.



Marcin Wykrotka/ Fabryka Motywacji/ Trener praktyk z ponad 15-letnim doświadczeniem zawodowym. Pracował w sprzedaży i obsłudze klienta w branży B2B, B2C oraz działach HR. W swojej karierze zawodowej był menadżerem, aktywnym sprzedawcą i konsultantem, a także zarządzał wieloma zespołami sprzedażowymi. Tworzył i realizował autorskie projekty szkoleniowe z zakresu sprzedaży bezpośredniej i obsługi klienta. W pracy trenerskiej pracował dla wielu firm z różnych branż.